Szukaj
TOP
HR

Czy informacja o urlopie macierzyńskim powinna znaleźć się w CV?

Tak naprawdę nie ma chyba w tym przypadku dobrej odpowiedzi i każdy może mieć inne podejście do tej sprawy. Perspektywa mamy wracającej na rynek pracy może znacznie się różnić od perspektywy potencjalnego pracodawcy bądź rekrutera.

Zacznijmy od tej pierwszej.

Perspektywa i obawy jakich może doświadczać mama:

1. Wpisanie do CV informacji o urlopie macierzyńskim/wychowawczym już na starcie może obniżyć szanse tego, że ktoś będzie chciał zaprosić mnie na rozmowę rekrutacyjną.

2. To w jakiej sytuacji życiowej obecnie się znajduje nie powinno interesować potencjalnego pracodawcy, to moja osobista sprawa.

3. Boję się, że będą na mnie patrzeć przez pryzmat zwolnień lekarskich, które pewnie będę musiała brać na dziecko i odrzucą moje CV już na etapie analizy.

4. Obawiam się, że pomyślą, że „wypadłam z rynku”.

5. Boję się, że jak wpiszę informację odnośnie urlopu macierzyńskiego/wychowawczego będę słabo wypadała na tle osób, które przez ten czas były aktywne zawodowo.

6. Na rozmowie rekrutacyjnej i tak najprawdopodobniej ten fakt wyjdzie na jaw, ale przynajmniej będę miała możliwość zaprezentowania swoich kompetencji.

7. Potencjalny pracodawca może poczuć się przeze mnie oszukany na etapie rozmowy rekrutacyjnej i z tego powodu odrzucić moją kandydaturę.

Perspektywa jaką może mieć pracodawca/rekruter:

1. Chciałbym wiedzieć na etapie analizy CV z jakimi kompetencjami mam do czynienia i czy są one cały czas rozwijane.

2. Wolałbym żeby informacje zawarte w CV były zgodne z prawdą.

3. Wolałbym żeby informacje dotyczące urlopów macierzyńskich/wychowawczych nie były zatajane, ale nie mam prawa tego wymagać.

4. Poczułbym się oszukany gdybym na etapie rozmowy rekrutacyjnej, albo co gorsza zatrudnienia (poprzez świadectwa pracy) dowiedział się, że osoba przez pewien czas nie była aktywna zawodowo.

5. Gdyby podczas rozmowy rekrutacyjnej okazało się, że przez przerwę w doświadczeniu zawodowym potencjalny pracownik „wypadł z rynku” miałbym poczucie straty czasu.

6. Wolę jak potencjalny pracownik gra ze mną w „otwarte karty” wróży to dobrze na przyszłość.

7. Oczywistym jest, że kobiety rodzą dzieci i przebywają na urlopach macierzyńskich/wychowawczych zdaję sobie sprawę z tego, że to wartościowi pracownicy i należy pomagać im wracać na rynek pracy.

 

Osobiście uważam, że taka informacja powinna się znaleźć na początku kontaktu z potencjalnym pracodawcą, ale to Twoja decyzja czy znajdzie się w życiorysie. Jeśli zdecydujesz się na zamieszczenie jej w CV spróbuj zrobić to w atrakcyjny sposób, w zależności od kompetencji jakie posiadasz i jakich poszukuje potencjalny pracodawca. Poniżej przykład:

Mama na pełnym etacie, nieustannie rozwijająca swoje kompetencje. Radząca sobie ze stresującymi sytuacjami, ćwicząc przy tym opanowanie. Potrafiąca organizować swój czas co do minuty, działając pod presją czasu oraz starając się przy tym kreatywnie myśleć. Lubiąca wychodzić na przeciw wyzwaniom poprzez m.in. wykazywanie się asertywnością. Ambitna, chcąca nadal rozwijać swoje umiejętności, również w obszarze zawodowym.

Jeżeli nie chcesz zamieszczać tej informacji w CV (to do Ciebie należy decyzja czy to zrobisz) to warto podczas zaproszenia na spotkanie rekrutacyjne doprecyzować jakie oczekiwania względem pracownika ma firma. Warto też ocenić nasze kompetencje oraz pracę jaką wykonywałyśmy. Czy jest to stanowisko, które wymaga nieustannego zdobywania i utrwalania wiedzy np. księgowa. Czy jest to praca, którą będziemy mogły wykonywać po standardowym wdrożeniu np. handlowiec. Dzięki temu możemy zaoszczędzić czas zarówno swój, jak i osoby poszukującej pracownika.

Myślę, że jedną z opcji może być przedstawienie naszej sytuacji  podczas zaproszenia na spotkanie rekrutacyjne.  Z jednej strony zwiększamy swoje szanse na etapie analizy i selekcji CV na to, żeby otrzymać zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną. A z drugiej już przy pierwszym kontakcie z pracodawcą informujemy na jakim etapie życia jesteśmy oraz weryfikujemy potrzeby pracodawcy w zakresie kompetencji potrzebnych na danym stanowisku.

Ja sama najprawdopodobniej zdecydowałabym się na opcję, w której zamieszczam informacje w CV w taki sposób żeby przedstawić pracodawcy, że warto zaprosić mnie na spotkanie. A Ty?

Zawodowa Mama

«

»

2 COMMENTS

  • Milena

    Uważam, że jeśli kobieta pracowała krócej niż rok w jakiejś firmie, to raczej nie powinna umieszczać informacji o urlopie macierzyńskim w CV, natomiast jeśli staż pracy był dłuższy, to wtedy jak najbardziej😉

    • Zawodowa mama
      AUTHOR

      Milena,
      dzięki za komentarz 🙂 Właśnie wydaje mi się, że nie da się odpowiedzieć jednoznacznie na pytanie zawarte w tytule tekstu. Wiele zależy od naszego podejścia oraz sytuacji, w której się znajdujemy. Pozdrawiam 🙂

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *