Szukaj
TOP
macierzyństwo myślę,że...

Jak zadbać o siebie i dziecko w dobie koronawirusa

Sytuacja związana z rozprzestrzenianiem się koronawirusa na świecie i w Polsce wielu z nas napełnia niepokojem, powoduje stres, lęk i spiralę obaw. Poruszamy się po terenie, który jest niepewny, brak mu stałości, ciągle się zmienia. Praca z domu, opieka nad dzieckiem, zmianowy tryb pracy, niepewność zatrudnienia, obawa o zdrowie swoje i najbliższych, napięcia tworzące się w domu, przejęcie roli nauczyciela ze względu na zamknięcie szkół. To wszystko po części dotyka każdego z nas i jest bardzo trudne. Możesz czuć, że obecne napięcie wpływa na Twoją zdolność do przystosowania się do „nowej normalności”. Co więcej w głowie dźwięczy Ci myśl, jak mam pomóc w tej trudnej sytuacji swojemu dziecku skoro sama/sam potrzebuję pomocy?

Szukając w Internecie odpowiedzi na pytania jak pomóc sobie, jak pomóc dzieciom, natknęłam się na różne sposoby, ale uświadomiłam sobie też, że tu nie ma złotego środka. Na każdego z nas zadziała coś innego. Co więcej jednego dnia pomoże coś, co drugiego kompletnie zawiedzie. Jasper Juul szacował, że czteroosobowa rodzina może mieć do 40! konfliktów dziennie. Teraz w czasie pandemii, gdzie przebywamy ze sobą w zasadzie 24 godziny na dobę, z pewnością jest ich więcej. Więc jak żyć? Jak sobie radzić? Jak wspierać dzieci?

Dr Bruce Perry, psycholog dziecięcy i psychotraumatolog, stworzył pomocny przewodnik dla rodziców szukających odpowiedzi. Jego badania dotyczące radzenia sobie ze stresem i samoregulacji, mogą nas wesprzeć w obliczu wyzwań, z którymi się zmagamy. Czym jest samoregulacja? Kontrolowaniem własnego zachowania, emocji i myśli podczas dążenia do długoterminowych celów. Ta kluczowa umiejętność jest czymś, co rodzice mogą pomóc rozwinąć u swoich dzieci, szczególnie w czasach niepewności i stresu. Poniżej kilka propozycji, które mogą pomóc.

Zorganizuj i zaplanuj dzień

Dzięki temu będziesz mieć poczucie, że masz nad czymś kontrolę. Co więcej, dzieciom łatwiej mierzyć się ze stresem w sytuacji kiedy mają wprowadzoną rutynę, np. codzienne obowiązki, te same pory posiłków, rytuał usypiania etc. Daje im to poczucie bezpieczeństwa, wiedzą czego mogą się spodziewać w ciągu dnia.

Wspólne posiłki

Jak wspomniałam wyżej, posiłek (w szczególności wspólny), to świetny sposób na zachowanie codziennej rutyny. To również okazja do rozmowy, podczas której możesz sprawdzić jak ma się Twoje dziecko. Jeśli będzie taka potrzeba, może to być przestrzeń na przedyskutowanie trudnych tematów. Dzięki temu Twoje dziecko będzie się czuło bezpieczne i wysłuchane. Co więcej pełnowartościowe posiłki wzmocnią odporność Twoją i Twojej rodziny.

Ogranicz media i rozmowy o koronawirusie

W związku z tym, że przechodzimy przez pandemię, wielu z nas doświadcza strachu, dzieci nie są wyjątkiem. Podobnie jak koronawirus, emocje są bardzo zaraźliwe, a dzieci często wyczuwają, kiedy inni są zaniepokojeni lub zdenerwowani. W stanie strachu dzieci bardziej polegają na prymitywnych częściach mózgu. Powinniśmy unikać agresywnych mediów, które mogą dodatkowo aktywować system reagowania na stres. Technologia może być doskonałym narzędziem do budowania więzi z innymi, będąc fizycznie odległym, np. z babcią, dziadkiem czy dawno nie widzianym kolegą.  Oczywiście z umiarem.

Ćwicz

Perry twierdzi, że jedynym sposobem na przejście ze stanu o bardzo wysokim lęku do spokoju jest rytm. Powtarzalne, rytmiczne działanie jak, chodzenie, bieganie, taniec, śpiewanie, skupienie się na rytmicznym oddechu. Te wszystkie czynności wpływają zbawiennie na pracę naszego mózgu.

Utrzymuj kontakt z innymi

Jednym z najsilniejszych buforów w czasach stresu i niepokoju jest nasza więź społeczna. Ważnym jest, abyśmy pozostali fizycznie odlegli, ale emocjonalnie bliscy. Jeśli czujesz, że potrzebujesz porozmawiać, czy niezbędne jest Ci wsparcie, nie wahaj prosić się o pomoc. Zadzwoń do mamy, taty, przyjaciółki czy kogoś bliskiego. Możesz również skorzystać z grup wsparcia, które funkcjonują online. Dbanie o własne potrzeby jest niezbędne, jeśli chodzi o zaspokajanie potrzeb naszych dzieci. Nieuregulowane dziecko nie może być regulowane przez nieuregulowanego rodzica.

Jeśli to możliwe – śpij więcej!

Nie jest niczym niezwykłym, że podczas pandemii odczuwamy potrzebę ciągłego przygotowywania się na zagrożenie. Możemy szybciej czuć się wyczerpani fizycznie i emocjonalnie. Potrzeba dłuższego spania jest czymś normalnym, gdy nasze ciała są w podwyższonym stanie czujności. Możemy spokojniej spać, jeśli będziemy ćwiczyć rano lub po południu. Powinniśmy unikać późnego jedzenia i ograniczyć oglądanie ekranu telewizora, komputera czy też komórki przed snem.

Myśl pozytywnie i skup się na przyszłości

Jak wspomniano już wcześniej, emocje są zaraźliwe. Jeśli jesteśmy spokojni i przebywamy z osobami, które zachowują spokój, udziela on się i nam i tak samo my przekazujemy go innym. Może zdarzyć się tak, że rozregulujemy się np. poprzez oglądanie wiadomości czy rozmowę z kimś kto jest nastawiony negatywnie. Możemy wtedy spróbować samoregulacji poprzez np. słuchanie muzyki, ruch, rozmowę z kimś bliskim etc.

 

Bez wątpienia to trudny i nieprzewidywalny czas. Co pomaga mi samej? To zależy. Próbuję wsłuchać się w siebie i próbować różnych rzeczy. Staram się być łagodną wobec siebie i innych. Pozwalam sobie na przeżywanie emocji takimi jakie są. Wygospodarowuję sobie przestrzeń na przeżywanie smutku czy złości. Nie boję się prosić o pomoc. Utrzymuję kontakt z najbliższymi, staram się rozmawiać o tym co mnie boli, ale również o przyziemnych sprawach. Jeśli czuję, że potrzebuję się zwyczajnie wypłakać, robię to. Czasem ma to działanie oczyszczające dla ciała i umysłu z emocji. Staram się dbać o siebie i swoje potrzeby. Wychodzę na spacery.Staram się zaakceptować fakt, że może zdarzyć się tak, że nie będę produktywna na tyle ile chcę, że nie mam na nic ochoty, że mogę potrzebować więcej przerw od codziennych obowiązków, dzieci czy partnera i to jest ok! Próbuję patrzeć na izolację jako na coś, co robimy globalnie dla siebie i dla świata. I przede wszystkim żyję poczuciem, że jak to wszystko się skończy będę mieć w sobie dużo więcej wdzięczności i będę doceniać rzeczy, na które kiedyś na codzień nawet nie zwracałam uwagi.

A Tobie co pomaga?

Pisząc to dla Ciebie, korzystałam z tego źródła: https://www.psychologytoday.com/us/blog/pulling-through/202004/the-pandemic-toolkit-parents-need?fbclid=IwAR3RwIcQNXnGXDkrPcFnWW1pA9RldfyLVsDp1doVT21SQ1bceleJMA7pIQA

 

Zawodowa Mama

«

»

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *