Szukaj
TOP
HR

Proces rekrutacji od kuchni

Denerwujesz się kiedy aplikujesz na różne ogłoszenia, a odzew jest żaden? Myślisz sobie wtedy co ci rekruterzy robią? Moje CV idealnie wpasowuje się w profil a telefon milczy. No właśnie co taki rekruter robi? Jak wygląda jego praca, a raczej sam proces rekrutacji? Postaram Ci się to pokrótce opisać na podstawie mojego doświadczenia.

PROCES REKRUTACJI:

Przy większości podpunktów pojawią się zakresy czasowe, są orientacyjne. Każdy proces może się od siebie różnić i tak jak wspomniałam wcześniej, bazuję na własnym doświadczeniu.

1. Potrzeba rekrutacyjna (od 1 dnia do 2 tygodni)

Manager konkretnego działu zgłasza potrzebę rekrutacyjną. Na tym etapie dowiadujemy się kogo poszukuje, jakie kompetencje są dla niego ważne. Takie informacje są potrzebne do stworzenia ogłoszenia.

Ten proces może się wydłużać z racji tego, że managerowi zdarza się zmieniać oczekiwania wobec przyszłego pracownika bądź zakres kompetencji potrzebny na danym stanowisku w jakiś sposób ewaluuje.

2. Przygotowanie ogłoszenia (od 1 dnia do 2 tygodni)

Warianty są dwa, albo prosimy managera żeby przygotował wsad do ogłoszenia, albo na podstawie rozmowy takie ogłoszenie zostaje stworzone i wysłane do jego akceptacji. Tak, może to czasem trwać nawet 2 tygodnie, szczególnie w większych firmach (np. firmy farmaceutyczne, ubezpieczeniowe, banki) bądź kiedy nie rekrutujemy na istniejący już wakat, tylko stanowisko jest całkowicie nowe (stworzone np. na potrzeby konkretnego projektu, związane z nowym produktem etc). Ciebie to na razie nie dotyczy, bo ogłoszenie nie zostało jeszcze opublikowane :).

3. Opublikowanie ogłoszenia oraz oczekiwanie na spływ aplikacji (od 2 dni do 1 miesiąca)

Najczęściej ogłoszenie publikuje się za pomocą konkretnego programu i czeka na zamieszczenie go przez wybrany portal – to też potrafi chwilkę trwać. Kiedy ogłoszenie się pojawi w Internecie, zaczynamy śledzić spływ aplikacji. Ogłoszenia są zazwyczaj publikowane na miesiąc. To kiedy rekruter rozpocznie analizę CV zależy m.in. od tego, jak palący jest projekt, jak bardzo obłożony jest pracą, od specyfiki stanowiska na jakie akurat poszukuje kandydata oraz od samego spływu CV. Często zdarzają się rekrutacje, kiedy pracownik potrzebny jest od już, ale są też takie kiedy manager chce zapoznać się ze wszystkimi aplikacjami. W zależności od sytuacji, rekruterzy działają różnie. Jedni zaczynają analizę od pierwszych dni i systematycznie przesyłają aplikacje managerom, inni dają sobie na to około tygodnia do dwóch.

4. Analiza oraz selekcja CV (od 3 dni do 10 dni)

I tu często zaczynają się schody ponieważ czasem CV jest bardzo dużo (zdarzały mi się aplikacje w tysiącach!) albo spływ jest bardzo mały i należy szukać alternatywnych ścieżek pozyskiwania kandydatów. W dobie dzisiejszych technologii istnieją różnego rodzaju filtry, którymi możemy sobie trochę przyspieszyć i ułatwić pracę, ale nadal jest to dość pracochłonne zajęcie.

5. Weryfikacja aplikacji (od 2 dni do 10 dni)

Wyselekcjonowane CV wraz z naszymi sugestiami przesyłamy do managera, z prośba o wskazanie, z którymi Kandydatami chciałby spotkać się na rozmowie rekrutacyjnej. Należy pamiętać o tym, że manager poza rekrutacją ma inne obowiązki, zdarza się, że nie od razu wraca do rekrutera z informacją zwrotną.

6. Umawianie spotkań rekrutacyjnych (od 2 dni do 10 dni)

W tym momencie możesz otrzymać telefon z zaproszeniem na spotkanie rekrutacyjne. I nie, zazwyczaj nie możemy go umówić przed 8 albo po 17, bo również pracujemy w określonych godzinach ;). W zależności od stanowiska może zdarzyć się tak, że pierwszy etap rozmowy rekrutacyjnej odbędzie się właśnie przez telefon, choć osobiście wolę spotkania twarzą w twarz, jednak nie zawsze czas oraz ilość zgłoszonych aplikacji pozwala na takie spotkanie.

Rozmowa telefoniczna ma na celu wstępne sprawdzenie motywacji do zmiany pracy.  Może również pojawiać się pytanie o oczekiwania finansowe oraz o dyspozycyjność. Oczywiście po to, żeby nie zapraszać osób, których oczekiwania znacząco przekraczają budżet przeznaczony na dane stanowisko.

7. Spotkanie rekrutacyjne (od 5 dni do 1 miesiąca)

Czasami zdarza się tak, że proces rekrutacyjny jest podzielony na dwa etapy. Najpierw z potencjalnym przełożonym, następnie z rekruterem, bądź na odwrót. Wszystko zależy od konkretnego stanowiska, czy też wewnętrznych ustaleń. Czasem w procesie rekrutacji możesz spotkać się z testem bądź Assessment Center, na pewno o wszystkim będziesz wcześniej poinformowana telefonicznie, abyś była przygotowana na to, jak będzie wyglądał proces rekrutacyjny oraz ile czasu powinnaś sobie na niego przeznaczyć.

Spotkanie rekrutacyjne to najbardziej stresujący Was moment, ale o tym jak się do niego przygotować pisałam w tym poście (KLIK)

8. Czas oczekiwania na informację zwrotną (od 3 dni do 2 tygodni)

Zazwyczaj rezerwujemy sobie 2 tygodnie, aczkolwiek czasami ten czas się wydłuża z przyczyn niezależnych od nas, może być ich kilka, np.:

* duża ilość spotkań z kandydatami,

* brak ostatecznej decyzji na zatrudnienie (W korporacjach jest wiele różnorakich procedur, ja sama  musiałam mieć kilka oficjalnych zgód, żeby ostatecznie móc złożyć ofertę pracy.),

* z pewnych przyczyn proces zostaje chwilowo wstrzymany,

* kandydat, z którym chcemy się spotkać jest niedostępny w ciągu najbliższego czasu.

Żaden z poniższych powodów nie jest usprawiedliwieniem. Jeśli rekruter zobowiązuje się do odpowiedzi w przeciągu 2 tygodni, powinien się tego terminu trzymać. Jeśli coś się przedłuża, w jego gestii leży poinformowanie o tym kandydata. Niestety często bywa tak, że prowadzimy po kilkanaście albo nawet kilkadziesiąt procesów rekrutacyjnych i fizycznie nie mamy na to możliwości. Jeśli wiem, że znajduję się w takiej sytuacji, po prostu proszę kandydata o to, żeby skontaktował się ze mną w przypadku gdybym nie odezwała się w przeciągu czasu, który określiłam oraz że poinformuję wtedy na jakim etapie jest proces i ile może jeszcze potrwać. Wydaje mi się, że jest to uczciwe rozwiązanie.

9. Informacja zwrotna

Te oczywiście mogą być dwie. Jeśli okaże się, że jest pozytywna, pozostaje się tylko cieszyć i podjąć decyzję czy przyjmujesz przedstawioną ofertę :). Jeśli otrzymasz negatywną odpowiedź, pamiętaj że zawsze możesz poprosić o informację zwrotną.

Wiem, że może to być frustrujące, ale nie denerwuj się jeśli nie otrzymasz odpowiedzi telefonicznie tylko mailowo. Tak jak wspomniałam często wynika to z obciążenia pracą, a nie naszej niechęci do tego aby odmowę przekazać ustnie.

10. Zatrudnienie

Przekazujemy informację o złożeniu oferty konkretnej osobie do kadr i w większości przypadków nasza rola się tutaj kończy. Pracownicy z kadr przygotowują wszelkie potrzebne dokumenty do podpisania umowy z przyszłym pracownikiem.

 

Ciekawa jestem czy właśnie w taki sposób wyobrażałaś sobie proces rekrutacji. Czy spojrzysz teraz na rekrutera przychylniejszym okiem?

Abstrahując od procesu rekrutacji, zauważyłam że kiedy złości mnie jakaś sytuacja np. wolna obsługa w sklepie, to staram się wcielić w rolę kasjera i wyobrazić sobie z jakimi na daną chwilę może się zmagać problemami (może jest pierwszy dzień w pracy, albo źle się czuje, może ma za sobą nieprzespaną noc z powodu płaczu dziecka). Daje mi to poczucie zrozumienia drugiej strony oraz możliwość spojrzenia na sytuacje z całkiem innej perspektywy, do tego schodzi ze mnie ciśnienie ;).

Przyznam szczerze, że dopóki nie zaczęłam pracować na stanowisku rekrutera, też nie potrafiłam zrozumieć dlaczego to wszystko potrafi tak długo trwać. Teraz już od dawna wiem i mam nadzieję, że Wy również zaczniecie podchodzić inaczej do procesów rekrutacyjnych w których uczestniczycie. A może również do innych sytuacji?

Zawodowa Mama

«

»

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *