Szukaj
TOP
testujeMY

Recenzja puzzli z Puciem

Pod koniec lutego autorka słynnych książek o Puciu i jego przygodach wydała nowy produkt – puzzle. Przyznam szczerze, że czekaliśmy na możliwość ich kupna, ponieważ Mikołaj jest zagorzałym fanem zarówno Pucia jak i puzzli. Są one skierowane do dzieci powyżej 2 i 3 lat.

Zaproponowano trzy różne warianty, zdecydowałam się na zakup wszystkich z nich. Nie byłam do końca przekonana do zestawu 3w1, ale złożyłam zamówienie w taki sposób, że otrzymaliśmy wszystkie. (Ciąża daje już o sobie znać. Swoją drogą też tak macie, że wiele rzeczy wylatuje Wam z głowy, albo robicie coś totalnie z automatu i rezultat okazuje się inny niż się tego spodziewałyście? Ja coraz częściej!)

Czego brakuje?

Mikołajowi najbardziej do gustu przypadła seria „Czego brakuje?”. W tym zestawie mamy 10 różnych sytuacji, w których jak sama nazwa wskazuje czegoś brakuje. Zadaniem dziecka jest dopasowanie przedmiotu do ilustracji, np. Pucio i Misia siedzą na dywanie przed rozłożonymi torami – w tym przypadku maluch ma za zadanie dopasować pociąg. Można tu fajnie puścić wodze wyobraźni i bawić się puzzlami w różnych wariantach. W opakowaniu znajdziecie rownież propozycje od autorki na zabawy o różnym stopniu zaawansowania (jest ich 6). Podczas układania tych puzzli wywiązuje się między nami dialog. Mikołaj pyta „Czego potrzebuje Pucio?”, albo „Co Pucio mówi?” Widać, że ta zabawa pobudza go do myślenia. Daje nam też okazję do produktywnego i fajnego spędzenia czasu.

Co tu pasuje?

Kolejny zestaw to „Co tu pasuje”. Może się wydawać trochę bardziej skomplikowany. W opakowaniu znajdziecie 5 obrazków prezentujących różne sytuacje, takie jak np. jedzenie czy zabawa. Do każdego przypisane są 4 puzzle uzupełniające. Według autorki zadanie to wymaga między innymi skupienia uwagi oraz rozwija spostrzegawczość. Tutaj również znajdziemy kilka propozycji na wspólną zabawę, jest ich 7.

Według mnie ten zestaw ma jeden mankament, który na początku może utrudniać zabawę. Obrazki uzupełniające należy powkładać w konkretne otwory. Może zdarzyć się sytuacja, w której dziecko prawidłowo wybrało obrazek uzupełniający, ale nie pasuje on do wybranego przez niego otworu w obrazku głównym, co może zmylić.

Tak jak w przypadku „Czego tu brakuje”, zestaw świetnie umila nam czas i często po niego sięgamy.

3w1

Ostatni zestaw to puzzle 3w1. Znajdują się tam 3 układanki, o różnym stopniu trudności. Zawierają kolejno 16,20 i 24 elementy. Przedstawione tam ilustracje nie pojawiły się w żadnej z książek, co może być dodatkowo atrakcyjne dla malucha, ponieważ podczas układania puzzli możemy snuć historię o nowych przygodach Pucia.  Ten produkt jest skierowany do dzieci powyżej 3 lat, dlatego podczas zabawy zawsze jestem przy Mikołaju. Co więcej widzę, że puzzle, w których znajdują się 20 i 24 elementy sprawiają mu większą trudność.

Podsumowując

Czy jeśli jeszcze raz stanęłabym przed wyborem zakupu, zdecydowałabym się? Oczywiście, żę tak! Uważam, że jest to rewelacyjny produkt. Pozwala na wspólne spędzenie czasu i fenomenalną zabawę, ale przede wszystkim uczy dziecko. Uczy analitycznego myślenia, pomaga skupić uwagę, wzbogaca małą motorykę, rozwija spostrzegawczość. Warto również wspomnieć o cenie, bo jest naprawdę atrakcyjna. Szczególnie jak trafi się na promocję.

Chyba nie muszę Cię dłużej przekonywać? 🙂

Zawodowa Mama

«

»

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *