Szukaj
TOP
lifestyle macierzyństwo

Sesja brzuszkowa, czy warto się na nią decydować? 

Odpowiadając na pytanie zawarte w tytule: zdecydowanie tak!

Powiem szczerze, że na początku mocno sceptycznie podchodziłam do tego tematu. Tym bardziej, że z racji na pogodę byliśmy zmuszeni do zdecydowania się na sesje w studio.  Gdy oglądałam czyjeś zdjęcia, to przeważnie bardzo mi się podobały. Sama natomiast miałam poczucie, że wyjdziemy na nich sztucznie, nieautentycznie i nienaturalnie. Że bedą pozowane, ustawiane itd. Nawet nie wiecie jak bardzo się myliłam!

Jak juz podęliśmy decyzje o tym, że decydujemy się na sesje w studio, stwierdziłam, że idę na całość. Postanowiłam skorzystać z pomocy makijażystki, żeby dobrze prezentować się na zdjęciach.  Jeśli zastanawiacie się czy warto zdecydować się na taki krok – zdecydowanie polecam. Po pierwsze, na tym etapie ciąży brakowało mi już w dopieszczenia, typowo babskiego zadbania o siebie (na pewno wiecie o czym mowie ;)) a makijaż wykonany przez profesjonalistę po prostu mi to dał. Dzięki niemu czułam się pewniejsza siebie i atrakcyjniejsza. Efekt jaki dał na zdjęciach w ogóle pozostaje bezdyskusyjny! Warto jednak pamiętać o tym, żeby nie przesadzić. W moim odczuciu kobieta wyglądająca subtelnie w ciąży pięknieje :).

Jak się przygotować?

Warto porozmawiać z fotografem i poprosić o kilka wskazówek, co warto ze sobą zabrać. Często na stronach z usługami fotograficznymi istnieje zakładka „Jak się przygotować?” Tam również warto zajrzeć. Pomyśleć o tym żeby stylizacje były spójne (jeśli na sesji będziecie z partnerem bądź dziećmi). Jeśli zdecydujecie się na swoje stylizacje, weźcie coś w czym czujecie się dobrze. Jeśli chcecie skorzystać z kreacji jakie posiada fotograf warto przyjżeć się zdjęciom, które wykonał wcześniej i zapoznać się ze strojami, które jest Wam w stanie udostępnić. Z racji, że niektóre sukienki mogą być np. przezroczyste, dobrze jest pamiętać o odpowiedniej bieliźnie. Ja miałam ze sobą cielisty i czarny komplet.

Fajnie jest tez mieć jakąś swoją wizję zdjęć, daje to poczucie bezpieczeństwa i większego wyluzowania podczas sesji, bo nie skupiacie się na wymyślaniu tylko macie własną koncepcję, którą możecie na bieżąco przegadywać z fotografem. Można oczywiście zdać się na wizje artysty, ale polecam takie rozwiazanie w momencie kiedy już miałyście okazję z nim współpracować i wiecie czego możecie spodziewać.

Sesja zdjęciowa

Nasza trwała przez około 2 godziny, na początku rozmawialiśmy na czym by nam zależało,wybraliśmy stylizacje. A potem przeszliśmy do działania :). Mimo,że nie przepadam za pozowanymi zdjęciami, to dzięki atmosferze jaką wprowadził nasz fotograf czułam się zaopiekowana i dzięki temu w 100% komfortowo. Widziałam jak bardzo zaangażowana była osoba robiąca nam zdjęcia. Dbała o każdy szczegół, poprawiała mi niesforne kosmyki włosów i podpowiadała jak powinniśmy się ustawić żeby wyjść podczas ujęć jak najkorzystniej.

Sama sesja jest pamiątką na całe życie i przyznam szczerze, że oglądając zdjęcia wiem, że żałowałabym tego że się na nią nie zdecydowaliśmy. Szczególnie jak nie mam już ciążowego brzucha, a Oliwka jest z nami.

Z resztą same się przekonajcie.

A jak to wyglądało u Was?

Macie zdjęcia z sesji brzuszkowej? Uważacie, że to dobra pamiątka czy wyrzucanie pieniędzy w błoto? A może jesteście na etapie podjęcia decyzji odnośnie sesji ciążowej?

Poniżej zostawiam Wam jeszcze namiary na

Fotografa : Petit Studio

Makijażystkę: Alicja Wrzosek

Serdecznie polecam obydwie Panie!

Zawodowa Mama

«

»

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *