Szukaj
TOP
podróże małe i duże

Żywe Dinozaury – wystawa

Żywe Dinozaury

Dziś postanowiliśmy wybrać się do Muzeum Ziemi PAN  mieszczącym się w centrum Warszawy. Od 12 kwietnia do 30 maja 2019 można tam oglądać wystawę Living Dinosaurus – Żywe Dinozaury. Uznaliśmy, że Wielkanoc będzie idealnym momentem, z racji tego że dużo osób wyjechało ze stolicy. Nie pomyliliśmy się!  Zwiedzających była dosłownie garstka. Byliśmy tam też chwilkę po 11 – myślę, że to również miało wpływ na ilość osób, ponieważ w momencie kiedy wychodziliśmy, aut na parkingu robiło się coraz więcej.

Bilety

Bilety możecie zakupić przez internet albo w kasie na miejscu. Zdecydowaliśmy się na tą drugą opcję, ponieważ tak jak wyżej wspominałam chcieliśmy żeby oglądanie było przyjemnością a nie przeciskaniem się między ludźmi.

Jeśli chcielibyście kupić bilety przez internet to są one dostępne pod tym linkiem KLIK .

Przy samej kasie czekają na dzieci kartki z dinozaurami, które mogą wziąć aby potem móc je pokolorować na świeżym powietrzu bądź w domu.

Do tego w czasie Wielkanocy na maluchy czeka dodatkowa atrakcja – na terenie wystawy są poukrywane czekoladowe jajka, których można szukać. Mimo małej ilości dzieci udało nam się znaleźć… jedną sztukę ;).

Wystawa

Living Dinosaurs to wystawa dzięki której możecie zobaczyć ponad 20 dinozaurów w skali 1:1. Co więcej wydają one odgłosy i poruszają się. Przyznam, że robi to naprawdę ogromne wrażenie, ma się poczucie jakby patrzyło się na żywe stworzenia i przeniosło w czasie do prehistorii. Można je dotykać, obserwować z bliska, a nawet na nich usiąść! To nie lada gratka dla pasjonatów i fanów dinozaurów. Możecie spotkać tam m.in. tyranozaura, brontozaura czy diplodoka, przy każdym znajdziecie garść ciekawych informacji.Jest również miejsce, w którym można pobawić się w archeologa i poodsłaniać kości dinozaurów pędzlami.

Nasze wrażenia

W naszym odczuciu wystawa jest dla wszystkich. Na początku chodziłam po niej niemal z otwartą buzią! Zrobiła wrażenie na małym mężczyźnie, dużym mężczyźnie i kobiecie w zaawansowanej ciąży ;). Na początku Mikołaj wolał przebywać na rękach u Taty, ale szybko się oswoił z dźwiękami i biegał zafascynowany po całym terenie Muzeum. Dotykał dinozaury, podziwiał jak się ruszają, jak otwierają paszcze czy oczy. Prosił żebyśmy go podnosili i np. łapał stwory za ogony. Widać, że wycieczka tam sprawiła mu dużo frajdy, bo mówi o niej do tej pory.

Jeśli nie macie planów na drugi dzień Świąt albo chcielibyście spędzić fajnie czas to z całego serca polecamy wystawę. Przypominam, że jest w Warszawie do 30 maja.

Zawodowa Mama

«

»

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *